Forum

O wariatach, lekarzach i szpitalach

[+] Twoje konto

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie

Wątek Forum > Wielka Baza Humoru > O wariatach, lekarzach i szpitalach

Idź do strony:1
Ocena: (Ocen: 0)
Wypowiedzi 1 - 7 z 7
AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 17:43:17
« Opcje

W szpitalu leży pod tlenem umierający facet. Przychodzi do niego ksiądz,
żeby go wyspowiadać. Przysiadł na jego łóżku i mówi:
- Tak, synu, powiedz mi ostatnie swoje grzechy.
- Ch..., ch...
- O przepraszam, widzę, że masz maskę tlenową. Więc masz tutaj kartkę, długopis i napisz. Facet napisał coś i zmarł. Ksiądz bierze kartkę i czyta: "Chamie zejdź z przewodu tlenowego...".

* * *

Psychiatra do pacjenta:
- Po pierwsze musze panu powiedzieć, że wizyta u mnie kosztuje sto tysięcy...
- Wiem - odpowiada pacjent bez entuzjazmu.
- Po drugie, że za tę cenę może mi pan postawić tylko dwa pytania.
- Sto tysięcy za dwa pytania?To przesada....
- Być może - odpowiada psychiatra. - A jakie jest pańskie drugie pytanieŁ

* * *

Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemówŁ
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...

* * *

W szpitalu psychiatrycznym dyrektor podchodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, co ten pacjent robi na tej drabinieŁ
- Udaje żarówkę.
- No to niech stamtąd zejdzie!
- No, ale wtedy będzie ciemno!


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

 Gość REKLAMA Kopiuj nick (*->*)
Wypowiedź dodana: 13 grudnia 2005, 17:43:18

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 18 grudnia 2005, 06:50:37
« Opcje

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie ciągle zdradza, a mnie rogi nie rosną.
- Panie, to tylko przenośnia - mówi lekarz.
- Uff, a już myślałem, że mam czegoś niedobór...

* * *

- Co panu dolega?- pyta lekarz pacjenta.
- Jestem zestresowany, bo ciągle mówię sam do siebie.
- Nie trzeba się tak tym przejmować, wiele osób tak robi...
- Tak, ale ze mnie jest potworny nudziarz!

* * *

Przychodzi starszy facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym, musimy zbadać pana nasienie. Proszę, tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off'a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba. Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Facet wychodzi zza parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
- Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 22 grudnia 2005, 18:16:14
« Opcje

W szpitalu dla psychicznie chorych, lekarz robiący obchód spostrzega jednego z pacjentów z wędką zanurzona w balii.
- No i co?- pyta. - Dużo pan już rybek złowiłŁ
- Zwariował pan, panie doktorze, w baliiŁ


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.17.207.*) |  
Wypowiedź dodana: 4 stycznia 2006, 16:17:30
« Opcje

- Przykro mi, został pani zaledwie miesiąc życia
- Yyy! miesiąć! 30 dni! co ja zrobię przez te 30 dni?pożegać się muszę, sprawy pozałatwiać... 30 dni tylko...
- przypominam, że mamy luty


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

 Gość Stanley (lek. rodzinny) Kopiuj nick (83.8.38.*)
Wypowiedź dodana: 9 kwietnia 2006, 18:13:58
« Opcje

Do pacjenta dzwoni lekarz rodzinny:
- Mam dla Pana dwie wiadomości: dobrą i złą.
- Niech Pan zacznie od dobrej.
- Z Pana badań wynika, że pozostał Panu jeden dzień życia.
- ŁŁ!! Jeden dzień życia ŁŁŁ!!! Może Pan się pomylił ?I to ma byc ta dobra wiadomość ŁŁ!! To jaka jest zła ŁŁŁŁ
- Miałem zadzwonić wczoraj...

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.15.146.*) |  
Wypowiedź dodana: 1 października 2006, 10:32:44
« Opcje

Wchodzi lekarz na salę chorych i lekko zakłopotany mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą, od której zacząćŁ
Pacjent na to, że oczywiście od złej.
- Przez pomyłkę zamiast chorej obcięliśmy panu zdrową nogę.
- A ta dobra wiadomość?- pyta pacjent
- Tą chorą nogę da się wyleczyć

* * *

Spotykają się dwa wirusy grypy.
- Co tam słychać?- pyta jeden.
- W życiu nie uwierzysz, jaką śliczną kobietę udało mi się dzisiaj położyć do łóżka.

* * *

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze proszę mnie wykastrować.
Na to lekarz ze zdumieniem pyta pacjenta dlaczego?
- Niech Pan nie wnika, ale robi co swoje!!!
Doktor bierze się do dzieła, ale po skończonym zabiegu pyta się ponownie pacjenta:
- Już tak przez ciekawość pytam się pana: Dlaczego Pan to zrobił?
- No bo wie Pan, moja narzeczona to Łydówka, a dzisiaj jest nasz ślub!
- No tak, ale przecież oni się obrzezują.
- No tak... a jak ja powiedziałem..?

* * *

Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo, zapisuje coś w karcie pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: "Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski".
Drugi wpis: "Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej radości. Dr Malinowski".

* * *

Przed operacją....
- Panie ordynatorze, czy będzie mnie pan osobiście operował?
- Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam...

* * *

Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze czy można wyleczyć owsikiŁŁ?
- A co?kaszlą?


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

AvatarAdministrator Dżyszla Mężczyzna Kopiuj nick (83.2.108.*) |  
Wypowiedź dodana: 1 lipca 2007, 23:59:55
« Opcje

Anestezjolog do pacjenta leżącego na stole operacyjnym:
- Pan ta operacje to prywatnie czy przez kasę chorych?
- Kasa chorych...
- Aaaa, kotki dwa, szarobure...

* * *

W szpitalu z ciężko chorym pacjentem rozmawia lekarz.
- Do końca życia niech pan już nic nie je.
- Do końca życia?
- No, te dwie godzinki jakoś pan chyba wytrzyma.


mgr inż. Dżyszla

Nie odpisuję na problemy zgłaszane na e-mail lub PW!

 
Idź do strony:1

[+] Pokaż/odśwież listę czytających i monitorujących ten wątek

Podobne tematy:
Tytuł wątkuDziałWypowiedziWyświetleńOcenaOstatnia wypowiedź

Nowa wypowiedź

Nowa wypowiedź
Nie jesteś zalogowany; będziesz traktowany jako gość!
Zaloguj Zaloguj
Nick (gość): | Przepisz ten kod [?]: 25230:
Tekst:

 
* Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie przekazanych danych w zakresie wskazanym w Regulaminie

Subskrybuj kanał najnowszych wypowiedzi w tym temacie


Chcesz mieć też takie forum na swojej stronie? Napisz!

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych a zakresie podanym w Polityce Prywatności.
Helion.pl  
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2018 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 15.07.2018 16:27
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw